Bulla Regia
marzec 5, 2008
Bulla Regia słynie z osobliwych willi Rzymian. Jest to jedyny przykład klasycznego podziemnego miasta. Aby uciec przed skwarem płynącym z nieba, przemyślni mieszkańcy wznieśli domy, których jedno piętro wystaje nad ziemię, a drugie jest ukryte pod powierzchnią.
Wbrew pozorom są to domy bogatych Rzymian, zwykle obszerne i eleganckie, z dziedzińcami otoczonymi kolumnadą. Budynki noszą nazwy związane z odkrytymi w nich mozaikami. Niektóre z nich przeniesiono do Muzeum Bardo, wiele pozostawiono jednak na miejscu.
Zwiedzanie willi to unikalna szansa obejrzenia całego pokoju w rzymskim domu, bez potrzeby wyobrażania sobie jego wyglądu na podstawie ledwie wystających z ziemi fragmentów ścian.
Tereny te były zamieszkiwane na długo przed przybyciem Rzymian, o czym świadczą rozsiane na wzgórzach wokół miasta dolmeny (grobowce z okresu neolitu). W V w. p.n.e. w ramach planu zmierzającego do przekształcenia doliny Medżerdy w pola uprawne, Kartagińczycy zbudowali osadę Bulla. Słowo „Regia” dodano do nazwy w czasach, gdy miasto stało się stolicą jednego z krótkotrwałych królestw numidyjskich, tolerowanych przez Rzymian po upadku Kartaginy.
Pod rządami rzymskimi mieszkańcy się wzbogacili, czerpiąc zyski z wysokich plonów pszenicy uzyskiwanych z żyznych pól w dolinie Medżerdy. Szczytowy okres rozwoju miasta przypada na II i III w. n.e. – większość wspaniałych zachowanych budynków pochodzi z tego okresu. Bulla Regia była również okupowana przez Bizantyńczyków, którzy wybudowali fort, ale po najeździe Arabów w VII w. musieli opuścić miasto.
Wędrówka pośród zabytkowych budowli stanowi niezapomniane przeżycie. Wizytę w Bella Regia można zacząć od niewielkiego muzeum, które dostarczy podstawowych informacji o historii miasta.
Wejście na teren starożytnej osady jest naprzeciw muzeum, z lewej strony term Memmy - nazwano je tak od imienia żony cesarza Septymiusza Sewera. Jest to najbardziej rozległa z zachowanych naziemnych budowli, z wysokimi murami i salami, wokół których biegną arkady z pomieszczeniami gospodarczymi dla służby i niewolników. Idąc w kierunku północnym, dochodzi się do pierwszych podziemnych domów w bogatej dzielnicy miasta. Nad ziemią wyglądały zupełnie jak inne rzymskie wille z tego okresu. Części naziemne wznoszono wokół centralnego, otwartego dziedzińca, pod którym budowano podziemne pokoje.
Pierwszy z nich to Dom Skarbów - nazwany tak dlatego, że podczas wykopalisk znaleziono w nim dużo bizantyńskich monet. Schodząc w dół wyraźnie odczuwa się spadek temperatury. Podążając dalej na północ, mija się kościoły bizantyńskie z kolumnami i dużą chrzcielnicą na planie krzyża. Dalej na północ stoi kolejna podziemna willa – Dom Pawia - mozaikę przedstawiającą tego ptaka przeniesiono do Muzeum Bardo. Po drugiej stronie drogi stoi bardzo elegancki Dom Polowań. Centralną częścią rezydencji jest podziemna sala obwiedziona kolumnadą, której strop wspiera osiem filarów. Ogromna jadalnia obok dziedzińca z podłogą pokrytą mozaiką daje wyobrażenie, jaki tryb życia prowadzili mieszkańcy domu. Na górze można obejrzeć bardzo schludne latryny, ustawione w szeregu przy prywatnej łaźni. Całość to prawdziwa perełka architektury.
Mozaikę ze scenami polowania pozostawiono jedynie w Nowym Domu Polowań. Mimo że brakuje całkiem dużych fragmentów, widać ogólny obraz wraz ze sceną polowania na lwa. Pod ziemią kryje się pięciokolumnowa sala z podłogą w geometryczne wzory.
Ścieżka na północ od głównego skupiska willi wiedzie do Domu Amfitryty, w którym znaleziono najpiękniejsze, świetnie zachowane mozaiki, przedstawiające portret Wenus w otoczeniu dwóch centaurów: jeden, pociągany za włosy, wygląda na zszokowanego, drugi – na lekko zaskoczonego.
Kierując się na południe, można dojść do najstarszej zachowanej willi, Domu Połowów. W podziemnej części kiedyś działała fontanna. Niewielki pokój kryje mozaikę tematycznie związaną z nazwą domu. Idąc ścieżką na zachód, mija się niewielki kopiec – z jego szczytu warto popatrzeć na panoramę miasta.
Po zejściu z kopca należy się trochę cofnąć i skręcić na ścieżkę wiodącą na wschód do forum. Od wschodu jest otoczone ruinami kapitolu, a po północnej stronie stoi świątynia Apollina, w której odkryto wspaniały posąg Apolla, wystawiony w Muzeum Bardo.
Na południe od świątyń znajduje się rynek, a jeszcze dalej niewielki, ale doskonale zachowany teatr ze sceną ozdobioną dużą mozaiką z niedźwiedziem. W szczególnie dobrym stanie jest widownia. Warto zwrócić uwagę, że jej trzy pierwsze rzędy są specjalnie poszerzone i osłonięte niskimi ściankami – prawdopodobnie były to miejsca dla VIP-ów. Na południowy zachód od teatru widać ruiny małej świątyni Izis, egipskiej bogini, która była modnym dodatkiem do rzymskiego panteonu.
Na wzgórzu za muzeum jest mnóstwo wartych obejrzenia neolitycznych grobowców.
Entry Filed under: Adventure, Culture, History, Holiday, Holidays, Hotel, Lifestyle, News, Photo, Travel, Tunezja, Wakacje, World. .
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed